The Essence of Programming

Jeszcze nie umarłem!

27 maja 2008

Dawno nic nie pisałem na Joggerze, ale nie oznacza to, że umarłem ;) Po prostu ostatnio dużo się działo(dzieje) w moim życiu i nie miałem na nic czasu. Dopiero teraz zaczynam wszystko układać i organizować sobie czas :P

A co się dzieje?

Dostałem pracę w o2.pl jako programista interfejsu użytkownika. Praca jest fajna, ludzie sympatyczni, więc mam nadzieję, że zostanę(jeszcze niecały miesiąc próby :P). Rozpoczęcie mojej pracy wiązało się z przeprowadzką do Warszawy. Stolica mi się podoba, trochę przez ten miesiąc już jej zwiedziłem i powoli zaczynam się orientować w terenie :D Mieszkam we Włoszech(a dokładniej ul. 1 Sierpnia), także gdyby ktoś miał ochotę wieczorem wyskoczyć na piwko - jestem chętny :)

Praca - marzenie ?

27 maja 2008

Ten tekst poniżej z ofertą brzmi jak praca - marzenie. Ciekawe, czy kiedyś do takiej firmy trafię... :P a swoją drogą, może ktoś już pracuje na podobnych warunkach?

Naszym pracownikom zapewniamy:

1. Pracę bez nadgodzin - pracujemy od poniedziałku do piątku 8 godzin dziennie, z czego 1 godzina przeznaczona jest na przerwę na obiad. Jeśli zdarzy Ci się zostać dłużej w pracy zapłacimy Ci za nadgodziny.

2. Godne wynagrodzenie. A gdy widzimy, że się starasz ponad normę także finansowe lub rzeczowe bonusy.

3. Niepubliczną opiekę medyczną. Wprawdzie lepiej być zdrowym, ale jakby co, to nie jesteś skazany na zmęczony wzrok lekarza z przychodni...

4. Elastyczne godziny pracy - możesz pracować od 8 do 16 lub od 9 do 17. Czasem możesz zostać w domu i pracować zdalnie.

5. Możliwość rozwoju - powiedz nam jakie umiejętności / wiedzę chciałbyś rozwijać w ciągu następnych lat. Tak przygotujemy Twój zakres obowiązków, abyś robił to co chcesz. Ponadto możesz korzystać z naszej firmowej biblioteczki, a jeśli nie znajdziesz w niej książki, która Cię interesuje – daj znać – sprowadzimy ją choćby zza oceanu.

6. Domowa atmosfera w pracy - nasza firma bardziej przypomina dom niż biuro. Twój przełożony bardziej przypomina starszego brata niż szefa. Jeśli Twój zwierzak Tęskni za Tobą możesz zabrać go do pracy (pod warunkiem, że to nie tarantula lub boa dusiciel;) Jeśli lubisz przebywać na świeżym powietrzu możesz pracować w naszym ogrodzie, lub wziąć komputer na taras. No i nigdy nie zapominamy o urodzinach naszych ludzi;)

7. Praca to nie wszystko, dlatego co jakiś czas organizujemy wspólne wypady na basen, do kina, na imprezę, paint balla, quady czy gokarty.

8. A jeśli interesujesz sie fotografią możesz korzystać z naszego firmowego, w pełni wyposażonego studia foto/video.

Uwaga na firmę Limcore!!!

27 maja 2008

Ten wpis na tym blogu miał pojawić się jakiś miesiąc temu, ale z braku czasu przedstawię go teraz.

Jakiś czas temu szukając ogłoszeń dot. pracy znalazłem bardzo ciekawe ogłoszenie na jednym z większych portali związanych z pracą IT. Oferta mnie zaciekawiła i dość szybko złożyłem aplikację do pracodawcy. Nadmienię, że oferta dotyczyła również pracy zdalnej, co mi - studentowi jak najbardziej odpowiadało. Tak zaczęła się moja "przygoda" z firmą Limcore z Krakowa. Na początku było ok. Udało mi się wykonać szkielet główny do dość znacznego międzynarodowego portalu społecznościowego dla studentów. Nauczyłem się pracować z systemem SVN a także kilku innych rzeczy. Co prawda na samym początku w zamian za pracę miałem dostać listy referencyjne. Trochę później, okazało się, że pracy jest tyle, że starczy przynajmniej dla 2 i więcej osób. Umówiliśmy się z moim pracodawcą, że za określoną część pracy dostanę wynagrodzenie(ile tego zostawię dla siebie). Otrzymałem umowę o zachowaniu tajemnicy, etc. i ową umowę, już podpisaną miałem odesłać. Tak też zrobiłem, jednak moja umowa "nie" dotarła do miejsca docelowego(czyt. firmy Limcore). Licząc na to, że pracodawca okaże się być uczciwy i wypłaci mi moje wynagrodzenie za trud prac nadal pracowałem(bez umowy). Kiedy po zakończonej pracy - zleceniu chciałem dokończyć i sfinalizować wszelkie kwestie prawne(papierkowe), wysłałem ponownie umowę(list polecony, priorytet, z potwierdzeniem odbioru) do firmy Limcore. Umowa znowu nie dotarła(czy to nie dziwne?). Pracodawca przestał odpowiadać na maile, wiadomości na jabberze, nie odbierał telefonów. Firma ta "stara się" stworzyć okazję do zatrudnienia studentów, jednakże wykorzystuje ich maksymalnie, aby po skończonej pracy zrobić ich w balona!!! Ostrzegam wszystkich, którzy być może w przyszłości będą mieć kontakt z firmą Limcore, aby nie dali się oszukać, tak jak ja. Tak, tak... Limcore to oszuści!!!

Bez szacunku dla tej firmy
Błażej Gruszka

PS. Nie jestem pracownikiem idealnym, ale jednak jakiś obustronny szacunek się należy. Tego postu by nie było gdybym otrzymał ze strony Limcore jakąkolwiek chęć kontaktu i dogadania się. Liczę na to, że trochę zepsuję im wizerunek.

2 Mb/s

27 maja 2008

Fajnie jest mieć 2Mb Internet :) a wszystko w standardzie mieszkaniowym w NL ;)

twitter.com

27 maja 2008

Od kilku dni można śledzić przebieg mojego życia poprzez serwis twitter.com :)

10 miejsce w google dla hasła "portal rozrywkowy"

27 maja 2008

W końcu znalazłem chwilkę czasu, aby sobie na spokojnie usiąść przy komputerku i zacząć nadrabiać zaległości.

Postanowiłem sprawdzić Google Analytics i Sitemaps. Tym samym mile się zaskoczyłem, ponieważ zauważyłem, że mój portal "zolwik.pl" (a właściwie póki co to forum :P) znajduje się w google pod hasłem "portal rozrywkowy" na 10 pozycji :)

Mam nadzieję, że przyszłość okaże się jeszcze lepsza ;) tym czasem nadal poszukuję chętnych którzy mają czas i chcieli by wziąć udział w realizacji tego projektu. Przede wszystkim mile widziani są webmasterzy znający dobrze CSS+XHTML. Kontakt poprzez email: sniipe(at)gmail(dot)com.

Zapraszam również wszystkich do wzięcia udziału w rozmowie na różne tematy. Gwarantuję poważną i merytoryczną dyskusję, ale także dużą dawkę humoru i rozrywki.

Kilka informacji o autorze

Programista, blogger, uwielbia białą czekoladę ;)