Gdzie jest przycisk START?
27 maja 2008
Po raz pierwszy od tygodnia, kiedy ostatecznie przesiadłem się na Linuksa zdarzyło mi się zapomnieć, że na nim pracuję. Szukam przycisku "START" i po krótkiej chwili - "ooo... nie ma". Co to oznacza? A to, że zaczynam się odzwyczajać od Windowsa :D Pracując na Linuksie coraz mniej o tym myslę, jednym słowem przyzwyczajam się :)
hie hie,też to miałem chociaż nie tak zaawansowanie, po instalacji linuksa musiał najpierw poczekać z miesiąc zanim odważyłem się go włączyć, potem poszło z płatka, nauczyłem się tam apt’a i czułem się bogiem :P
@chodzik: liczę że zostanę już z linuksem na stałe :D kiedyś mialem Mandrake ale jakoś nie ciągneło mnie do tego, potem cały czas Slackware :P ostatnio próbowałem Kubuntu, ale nie przypadł mi do gustu :D Zastanawiam się jeszcze nad Debianem albo jakimś BSD :P
BSD to nie linux ;) jeśli chodzi o debiana to nie poczujesz różnicy względem *buntu.
Jak masz dużo czasu to Gentoo a jak mniej, PLD, ja tam siedzę na Xubuntu i odpowiada mi (szczególnie apt)