Ciężkie jest życie studenta

Ten tydzień jest straszny 🙁 Cztery kolokwia w jednym tygodniu to jak dla mnie stanowczo za dużo 😛 Jutro czeka mnie kolokwium z mikroekonomii, w środę z systemów operacyjnych, w czwartek z podstaw zarządzania a w piątek z matematyki. Głowa mi już pęka, ale co zrobić? Wracam do nauki 🙁 Dziś upojna noc z mikroekonomią 😀

ps. a pomyśleć, że już za niedługo sesja :-/

10 thoughts on “Ciężkie jest życie studenta

  1. To jakieś dziwne, przecież sesja to najlżejszy okres w roku 😀 Tylko imprezy, oglądanie filmów, czytanie książek – no.. i czasem egzamin, ale to zwykle jakieś formalności 😉

  2. Mikro to lajcik ;). Ja mam podstawy zarządzania w środę, ale wolę się dziś pouczyć, bo jutro cały dzień z ekonometrią i człowiek półżywy wróci do domu.

    W każdym razie życzę powodzenia 🙂

  3. Czy widzisz „A” w mojej ksywce? 😉

    A poważnie – no ekonometria łatwa nie jest, zwłaszcza jak wykłady się ma z kierownikiem katedry, który mówi rzeczy tak niezrozumiałe, że przy nich chińskie pismo to bułka z masłem do zrozumienia. Ćwiczenia na szczęście są w porządku, więc tak źle nie jest – może się uda zdać na 4, a wtedy zwolnienie z egzaminu :D. Mikro jest naprawdę fajne, wszystko nadal pamiętam z pierwszego semestru, ale to wszystko zasługa prowadzącej zajęcia :).

  4. Spoko ;).

    U mnie też nie było lekko, ale dzięki temu, że wykłady wyglądały praktycznie jak ćwiczenia oraz tego, że były 3 koła w trakcie semestru (oraz zbój ;)) to nie było problemu z zaliczeniem tego. Wiedza była usystematyzowana ;). Teraz żałuje, że wszystkie koła mam pod koniec semestru… Ale co zrobić :). Wracam dalej do nauki :P.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *