Ciężkie jest życie studenta
08 stycznia 2007
Ten tydzień jest straszny :( Cztery kolokwia w jednym tygodniu to jak dla mnie stanowczo za dużo :P Jutro czeka mnie kolokwium z mikroekonomii, w środę z systemów operacyjnych, w czwartek z podstaw zarządzania a w piątek z matematyki. Głowa mi już pęka, ale co zrobić? Wracam do nauki :( Dziś upojna noc z mikroekonomią :D
ps. a pomyśleć, że już za niedługo sesja :-/
To jakieś dziwne, przecież sesja to najlżejszy okres w roku :D Tylko imprezy, oglądanie filmów, czytanie książek - no.. i czasem egzamin, ale to zwykle jakieś formalności ;-)
@Zygmunt: rozumiem, że to była ironia :D hehe :P
Mikro to lajcik ;). Ja mam podstawy zarządzania w środę, ale wolę się dziś pouczyć, bo jutro cały dzień z ekonometrią i człowiek półżywy wróci do domu.
W każdym razie życzę powodzenia :)
@Mauser: również życzę powodzenia :) co do ekonomterii to słyszałem tylko, że jest to jeden z "pogromców" na studiach :D ja na szczęście będe ją miał dopiero na 2 roku :)
Czy widzisz „A” w mojej ksywce? ;)
A poważnie - no ekonometria łatwa nie jest, zwłaszcza jak wykłady się ma z kierownikiem katedry, który mówi rzeczy tak niezrozumiałe, że przy nich chińskie pismo to bułka z masłem do zrozumienia. Ćwiczenia na szczęście są w porządku, więc tak źle nie jest - może się uda zdać na 4, a wtedy zwolnienie z egzaminu :D. Mikro jest naprawdę fajne, wszystko nadal pamiętam z pierwszego semestru, ale to wszystko zasługa prowadzącej zajęcia :).
Mouser sorry za przeinaczenie twojej ksywki :P to już się więcej nie powtórzy :D nasza prowadząca wie jak przelać wiedzę, ale faktem jest również to, że jest strasznie wymagająca :P
Spoko ;).
U mnie też nie było lekko, ale dzięki temu, że wykłady wyglądały praktycznie jak ćwiczenia oraz tego, że były 3 koła w trakcie semestru (oraz zbój ;)) to nie było problemu z zaliczeniem tego. Wiedza była usystematyzowana ;). Teraz żałuje, że wszystkie koła mam pod koniec semestru... Ale co zrobić :). Wracam dalej do nauki :P.
to znak ze jak wszyscy się uczą to ja też muszę (od jutra)
@Koval: damy radę :D
mam to samo niestety, ale nieestety nie ten co sie konczy ale przyszły tydzień